Jeremy Clarkson, jego problemy z BBC i cała afera mniej poważna, niż sądziliśmy? Komentarze córki prezentera i Jamesa Maya mogą na to wskazywać

Jeremy Clarkson, jego problemy z BBC i cała afera mniej poważna, niż sądziliśmy? Komentarze córki prezentera i Jamesa Maya mogą na to wskazywać

Jakie konsekwencje poniesie Jeremy Clarkson za bójkę z producentem Top Gear? Takie pytanie zadaje sobie zapewne w chwili obecnej większość fanów tego programu motoryzacyjnego. Jednak wypowiedzi osób z najbliższego otoczenia Clarksona (jego córki oraz Jamesa Maya) nie wskazują na to, aby sytuacja była bardzo poważna. Czy to tylko robienie dobrej miny do złej gry, czy może wcale nie jest tak źle, jak sądzimy, a podgrzewanie atmosfery jest na rękę samemu BBC?

O poruszeniu, jakie wywołała na świecie informacja o tym, że Jeremy Clarkson został przez BBC zawieszony w obowiązkach najlepiej niech świadczy fakt, że petycja w sprawie przywrócenia Clarksona została podpisana nie przez 150 000 osób, jak informowałem zaledwie 24 godziny przez pisaniem tego newsa, a już przez…705 000 osób! Milion głosów (taki jest aktualny cel) poparcia jak sądzę zostanie przekroczony już niedługo.

Tymczasem wypowiedź, jakiej udzielił James May dziennikarzom w sprawie „Afery Clarksona” utrzymana jest dosyć luźnym tonie i iście brytyjskim stylu:

Na Twitterze również mamy dosyć żartobliwą narrację dotyczącą zawieszenia prezentera:

Jeremy Clarkson oraz jego córka - wypowiedzi na Twitterze

Pierwszy „ćwierk” pochodzi od córki Clarksona, a drugi od samego sprawny całego zamieszania – Jeremyego.

Zastanawiam się, czy tego typu wypowiedzi są przytoczonym na wstępie robieniem dobrej miny do złej gry, czy po prostu osoby z znajdujące się w najbliższym otoczeniu Jeremy’ego wiedzą, że konsekwencje całej afery nie będą dla niego dotkliwe. Osobiście coraz bardziej skłaniam się do tego drugiej opcji, bo czy Top Gear może istnieć bez Clarksona? Nie. Czy BBC zechce stracić swój jeden z najbardziej gorących towarów eksportowych zarabiających dla niego ciężarówki pieniędzy? Nie.

W związku z tym sądzę, że w sezon 22 Top Gear powróci już niedługo na antenę BBC Two (w Polsce do BBC Brit HD), a przez całą aferę jego oglądalność będzie rekordowa. I wszyscy będą szczęśliwi, podczas gdy w przypadku, w którym Clarkson zostałby zwolniony z BBC wszyscy byliby nieszczęśliwi…