Namiot The Grand Tour w S02 tylko w jednej lokalizacji? Pech zbiera żniwo?

Namiot The Grand Tour w S02 tylko w jednej lokalizacji? Pech zbiera żniwo?

Co tydzień inny kraj – mobilne studio programu The Grand Tour było jednym z jego największych wyróżników w trakcie trwania pierwszego sezonu. Wiele wskazuje na to, że przez pecha podczas nagrań do drugiej serii, sytuacja ulegnie zmianie.

Gdy Jeremy Clarkson poinformował w mediach społecznościowych o tym, że znalazł się w szpitalu niewiele osób uważało, że sytuacja jest naprawdę poważna. Humorystyczny ton wypowiedzi prowadzących kazał sądzić, że to tylko „jakaś tam choroba”, wystarczy parę tygodni odpoczynku i będzie OK.

Tymczasem najnowsze doniesienia sugerują, że infekcja płuc, która przytrafiła się Clarksonowi była bardzo poważna, a gdyby zwlekał on z leczeniem, mogłaby ona okazać się nawet śmiertelna. W związku z tym trochę inaczej wypada podejść do kwestii rehabilitacji – trzeba spodziewać się, że będzie ona dłuższa i bardziej rygorystyczna. To z kolei może wpłynąć na to, jak wyglądać będzie 2 sezon The Grand Tour.

The Grand Tour w Loch Ness

Lokalizacja namiotu TGT

Jedną z „ofiar” pecha, który dopadł w ostatnich miesiącach prowadzących show na Amazon Prime może być namiot. Dotychczas jeździł on z ekipą po całym świecie i każdy odcinek (z drobnymi wyjątkami) nadawany był z innego miejsca. Jak sądzę w S02 producenci nie zamierzali tego zmieniać, ale wiele wskazuje na to, że okoliczności jednak ich do tego zmusiły.

Według informacji, które zdobył Oxford Times ekipa, która odpowiedzialna jest za produkcje programu wynajęła przestrzeń potrzebną do postawienia namiotu w Chipping Norton w Wielkiej Brytanii. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie długość wynajmu. Wynosi on 13 tygodni, czyli tyle, ile ma trwać cały 2 sezon The Grand Tour.

Każe to sugerować, że nadchodzące odcinki nagrywane będą w jednej, stałej lokalizacji. Powody tego mogą być dwa. Pierwszym jest po prostu troska o zdrowie Jeremy’ego – latanie po świecie, do miejsc o bardzo różnych warunkach klimatycznych niekoniecznie służy rekonwalescencji. Drugą przyczyną, jaką widzę są opóźnienia w nagrywaniu materiałów do poszczególnych odcinków. Już wypadek i uraz nogi Richarda Hammonda, który miał miejsce w czerwcu 2017 roku sprawił, że wiele planów musiało zostać przesuniętych. Teraz, gdy „Chomik” doszedł już do siebie, na dłuższy okres wypadł Jeremy Clarkson. To daje kilka miesięcy bez ekipy prezenterów będącej w pełni sił i dostępnej do nagrywania.

 

Niewykluczone zatem, że zamiast latać po świecie z namiotem The Grand Tour zespół skupi się na tym, aby mieć czym wypełnić wszystkie odcinki programu, nagrywając niektóre filmy tuż przed emisją w Amazon Prime.

Osobiście brak podróżującego po świecie namiotu nie bardzo mnie martwi. Mam jedynie nadzieję, że to koniec problemów zdrowotnych prowadzących oraz że opóźnienia, które zostały wywołane dotychczasowymi kłopotami nie okażą się na tyle poważne, by przesunąć emisję całego 2 sezonu. Premiera nowych odcinków The Grand Tour przewidziana jest na 19 listopada 2017.