Top Gear S24E02 - odcinek 2 pokazał klasę na każdym kroku

Top Gear S24E02 – odcinek 2 pokazał klasę na każdym kroku

Wiele osób nie lubi Top Gear po tym, gdy odszedł z niego Clarkson i spółka – widać to po ocenach ich filmów na YouTube, czy chociażby po negatywnych komentarzach, które pojawiają się również na Autoblog24. Ale odrzucając uprzedzenia, to S24E02 był po prostu fenomenalny. Zaraz przedstawię dlaczego.

Jeśli ktoś jeszcze 2 odcinka nowej serii programu nie oglądał to uprzedzam, że poniżej znajdują się spoilery – dalej każdy czyta na własną odpowiedzialność :) A teraz przejdźmy przez ten odcinek krok po kroku.

Alfa Romeo Giulia - drift

Alfa Romeo Giulia – test

Test najnowszego sedana Alfy był świetną okazją do tego, żeby porównać Top Gear i The Grand Tour, gdzie Jeremy również przejechał się tym samochodem. W TG sprawdzenie Giulii przypadło Chrisowi Harrisowi. I muszę przyznać jedno – materiał przygotowany przez ekipę programu BBC oglądało mi się zdecydowanie przyjemniej, niż to, co nakręcili ludzie z Amazon.

Nie mówię tu, że test w The Grand Tour był słaby. Wręcz przeciwnie – był bardzo dobry, ale zarazem bardziej standardowy. Ładna droga, trochę mówienia stojąc obok samochodu, trochę mówienia podczas jazdy, chwila ślizgania się po torze. W Top Gear S24E02 otrzymaliśmy za to na początku jazdę po naprawdę malowniczych drogach, z zachwycającymi ujęciami. Ale to był tylko początek, bo później pojawiło się BMW M3 i pojedynek, już na torze. Na końcu trafiło się wyzwanie dotyczące driftu. Każdy z tych etapów fajnie się oglądało, Chris Harris jak zawsze dawał radę, a ich zróżnicowanie nie pozwalało się nudzić. Jedynie uszkodzenie samochodu średnio mi się spodobało, bo nie lubię, gdy ktoś dla zabawy niszczy auta – poza tym rewelacja. Chciałbym widzieć więcej tego typu testów.

Top Gear - 24x02 - studio programu

Gość w studiu

Tym razem do studia trafiła osoba bardziej wygadana, czyli David Tennant. Ta formuła, w której wszyscy prowadzący rozmawiają z jedną gwiazdą moim zdaniem ma sens tylko w przypadku osób tego typu. Takich, które mocniej włączają się do rozmowy, które zabierają prowadzącym czas antenowy.

Wciąż uważam, że Matt LeBlanc, Chris Harris i Rory Reid robiąc tradycyjne newsy we 3 wypadliby lepiej, ale tym razem oglądało mi się ten fragment znacznie przyjemniej, niż w pierwszym odcinku.

Supersamochody - kabriolety

Supersamochód na każdą pogodę

No i wisienka na torcie tego odcinka. Pytanie „Czy supersamochody  -kabriolety nadają się do jazdy przez cały rok?” i próba odpowiedzi na nie porównując Lamborghini Huracan Spyder i Porsche 911 Turbo S Cabriolet w USA.

To, co chyba najbardziej zapamiętam z tej części 2 odcinka 24 sezonu Top Gear, to scenerię i jej przedstawienie. Podróż została tak pomyślana, aby można było podziwiać różnokolorowe Las Vegas, pustynię, a później zaśnieżone góry. To wszystko wyglądało rewelacyjnie, a ujęcie gdy samochody opuszczają Las Vegas to jedno z lepszych w całej historii tego programu.

Lamborghini vs Porsche w zimie

Poza tym porównanie zostało świetnie przygotowane, jeśli chodzi o sam koncept. Tego typu materiały łatwo można „spalić”, zaczynając wydziwiać co do tego, co prowadzący mają zrobić. Tutaj mieliśmy nieprzesadzone, ale ciekawe zadania. Jazda w dół bez używania gazu? Rewelacja. Podobnie jak klasyczny wyścig, którego nie mogło zabraknąć – on za to wyróżniał się warunkami atmosferycznymi.

Muszę przyznać, że dawno się tak dobrze nie bawiłem oglądając Top Gear, jak przy S24E02. Ten odcinek od początku do końca dawał radę – komentarze prowadzących były fajne, ujęcia były super, a sama koncepcja dawne, dobre czasy – jeszcze początków klasycznej trójki, około 10 lat temu. Uważam też, że odcinek 2 tego sezonu programu przebija większość odcinków The Grand Tour. Zdecydowanie warto odłożyć animozje dotyczące zwolnienia Clarksona na bok. Top Gear to obecnie zupełnie inny program, z ludźmi, którzy jeszcze 2 lata temu nawet nie pomyśleliby, że wylądują na liście płac BBC. Dostali szansę i ją wykorzystują, więc ja się tylko cieszę, że obecnie mamy 2 świetne programy motoryzacyjne, a nie 1.

  • człowiek

    A mi się nie podoba oglądałem dla słynnej trójki i dla ich żartów i tyle więc nawet nie podchodzę do nowego top gear czekam na kolejny sezon the grand tour :)

  • Tomasz Halama

    Muszę przyznać, że byłem sceptyczny po 23 serii, ale teraz no może nie od pierwszego odcinka, a od drugiego jest bardzo dobrze. Może nawet Harris to powinien prowadzić – jego motoentuzjazm jest zaraźliwy.