BMW serii 2 Active Tourer – to wcale nie świętokradztwo, a doskonały pomysł

Niektóre marki są niejako zakładnikami swojego wizerunku. To oczywiście przyniosło im sukces, ale przykładowo dla ortodoksyjnych fanów Porsche powinni tworzyć jedynie 991-ki, a BMW jedynie mocne limuzyny/kombi z napędem na tył i mocnymi silnikami pod maską. Po ogłoszeniu BMW 2er Active Tourer wielu poczuło się „zdradzonych” przez Bawarczyków. Ale co w tym samochodzie jest złego?

Firmy działają dla zysku. Tam nie ma miejsca na sentymenty – te może najwyżej kreować dział marketingu tworząc wizerunek marki. Ale BMW, tak jak każde inne przedsiębiorstwo ma za zadanie zgarnąć z rynku jak najwięcej. A nowe produkty, zapełnianie nisz rynkowych jest do tego idealnym sposobem.

Gdy BMW pokazało 5GT sam kręciłem nosem. Nie dlatego, że było to zerwanie z tradycją, czy cokolwiek w tym stylu. Dlatego, że ten samochód był po prostu dramatycznie nieproporcjonalny. Gdyby zerwać mu znaczek BMW i nakleić jakiś „mniej premium”, to śmiało na liście opcji mogłaby znaleźć się torba papierowa z otworami na oczy.

BMW Seria 2 Active Tourer - tylna część nadwozia

Patrzę teraz na BMW Serii 2 Active Tourer i co widzę? Bardzo ładnego minivana, wyglądającego znacznie atrakcyjniej niż jego główny rywal, czyli Mercedes Klasy B. Widzę też bardzo ładne, niepowtarzalne dla BMW wnętrze i przeczuwam bardzo dobre właściwości jezdne.

Oczywiście, jest to BMW z przednim napędem, o pudełkowatym kształcie. Ale jest to przecież samochód rodzinny. Tatuś albo mamusia z dwójką pociech na pokładzie nie będzie latał bokami pod przedszkolem. Masa aut ma napęd na przód i jeżdżą? Jeżdżą.

Wnętrze BMW Serii 2 Active Tourer

Ten samochód jest targetowany do trochę innego grona odbiorców, niż Seria 3 albo Seria 5. Dla nich liczy się ładny wygląd, który 2er zapewni. Komfort, który 2er zapewni. Prestiż, który 2er zapewni. BMW wraz z premierą Active Tourera nie zabierze z Serii 6, ani z jakiegokolwiek innego modelu napędu na tył. Po prostu dywersyfikuje ofertę, aby jeszcze większa ilość osób mogła korzystać z jego samochodów dopasowanych do swoich potrzeb.

Sentymenty trzeba więc odłożyć na bok, popatrzeć na BMW Serii 2 Active Tourer jako fajne uzupełnienie oferty bawarskiego producenta i zarabiać pieniądze, żeby chociaż na taką „wybrakowaną bejcę” było każdego stać :)