Jakie utwory rockowe warto słuchać w samochodzie?

Najlepsza muzyka do samochodu – notowanie #1

Samochód bez muzyki sączącej się z głośników to jak talerz zupy bez łyżki – niby da się zmęczyć, ale czegoś wyraźnie brakuje. W związku z tym pomyślałem, że warto rozpocząć cykl przedstawiający fajną utwory muzyczne do słuchania podczas jazdy. Co tydzień w poniedziałek 5 wybranych przeze mnie kawałków. Zapraszam na notowanie numer 1.

Jaka powinna być muzyka do auta? Ile ludzi, tyle odpowiedzi. Dlatego notowania będę układał zgodnie ze swoimi upodobaniami – mam nadzieję, że jakaś część moich propozycji trafi na Wasze samochodowe playlisty. W każdym notowaniu prezentować będę dwa „Utwory tygodnia”, czyli moich faworytów z danej piątki + trzy piosenki wspomagające. Startujemy!

1. Hans Zimmer – Watkins Glen (Rush)

Utwór, któr odkryłem parę miesięcy temu podczas seansu filmu „Wyścig” (w oryginale „Rush”) przedstawiającego zmagania dwóch wielkich kierowców Formuły 1 – Jamesa Hunta i Nickiego Laudy. Film bardzo dobry (polecam wszystkim fanom motoryzacji), jeszcze lepsza ścieżka dźwiękowa skomponowana przez Hansa Zimmera. Podczas słuchania aż chce się wcisnąć mocniej pedał gazu (zwłaszcza od 1:11, prawdziwy kosmos), a o to przecież chodzi :)

2. White Lies – Getting Even

Ten utwór nie ma z kolei samochodowego rodowodu. Trochę cięższe gatunkowo brzmienie od White Lies mnie jednak od razu wpadło w ucho i szybko wkradło się na mój pendrive z muzyką do auta. Podobnie jak w przypadku powyższej propozycji jest to muzyka dobra, gdy chce się pojechać trochę agresywniej.

3. The Glitch Mob – We Can Make The World Stop

4. Gerry Rafferty – Baker Street (saksofonowy początek – miodzio)

5. Passion Pit – Little Secrets

Głośnik samochodowy Bose - najlepsza muzyka