Honda Civic X (2018) - sedan, hatchback, automat, manual. Jaką wersję kupić?

Honda Civic X (2018) – sedan, hatchback, automat, manual. Jaką wersję kupić?

Wybór samochodu nie ogranicza się do zdefiniowania tego, jaki model nas interesuje. Gdy już się na jakiś zdecydujemy, rodzą się kolejne pytania, chociażby o wersję nadwoziową, wyposażeniową czy rodzaj skrzyni biegów. Dzisiaj poszukam na nie odpowiedzi w przypadku Hondy Civic.

Myśląc o aucie zdecydowanie warto jest też zadać sobie pytania dotyczące sposobu prowadzenia, jakości materiału, prostoty obsługi. Te elementy są wspólne dla wszystkich modeli Civica i szczegółowo opisałem je, gdy testowałem wersję sedan z automatem kilka miesięcy temu. Zapraszam do zapoznania się z tym testem tutaj. Teraz, po tygodniu spędzonym z hatchbackiem w manualu uznałem, że zamiast powtarzać swoje wnioski sprzed jakiegoś czasu – skupię się właśnie na porównaniu różnic i ocenie jaką Hondę Civic X generacji warto kupić, do jakich potrzeb. Przejdźmy zatem po kolei przez możliwości i różnice między nimi.

Honda Civic hatchback - galeria - 11

Wersja nadwozia

Wcześniej Hondy Civic w odmianie sedan (4-drzwiowej) i hatchback (5-drzwiowej) mocniej się różniły. Wraz z wprowadzeniem X generacji tego modelu unifikacji uległ przód samochodu i odmienności pozostały jedynie – co nie jest niespodzianką – w tylnej części nadwozia. I tam moim zdaniem podział jest dosyć prosty, ponieważ styliści Hondy w przypadku wersji hatchback poszli w kierunku sportu i agresywności, a w sedanie postawili na pożądaną dla samochód w tej odmianie nadwoziowej elegancję.

Honda Civic - galeria - 09

Chyba najbardziej jaskrawym przykładem odmiennego charakteru obu projektów są końcówki wydechu. W sedanie mamy je ukryte pod dolną krawędzią zderzaka, praktycznie niewidoczne bez względu na wersję wyposażenia. W hatchbacku z kolei możemy zamówić wersje Sport i Sport Plus (auto na zdjęciach jest właśnie w takiej odmianie), gdzie dostajemy pokaźnych rozmiarów, umieszczone centralnie rury wydechowe, połączone z większą ilością ciemnych akcentów na zderzakach. Tych akcentów o ciemnej barwie w każdej wersji wyposażeniowej hatchbacka jest więcej, niż w sedanie, obojętnie na jaką wersję wyposażeniową się zdecydujemy.

Honda Civic hatchback - galeria - 09

Mnie osobiście bardziej podoba się styl, jaki reprezentuje hatchback. Honda Civic X chociażby za sprawą przodu jest samochodem, w którym czuć sportowe DNA. Tak usportowiony tył lepiej z tym ogólnym charakterem samochodu koresponduje. Co nie zmienia faktu, że sedan w wersji 4D również bardzo mi się podoba. Nowy Civic to po prostu bardzo ładny samochód, ścisła czołówka swojego segmentu pod względem aparycji – bez względu na to, czy jego tył jest trochę bardziej ścięty, czy nie.

Honda Civic hatchback - wnętrze - 11

Tylna kanapa

Z wersją nadwoziową wiążą się jednak nie tylko kwestie aparycji, ale również te związane z praktycznością. Przyjrzyjmy się ilości przestrzeni w tylnej części nadwozia oraz widoczności. Z moich obserwacji wynika, że dla pasażerów siedzących z tyłu ilość miejsca na nogi w obu wersjach jest identyczna. W obu samochodach gdy ustawiałem przedni fotel „pod siebie” i siadałem „za sobą”, to na nogi miałem w pełni komfortowe około 10 centymetrów wolnego. Nad głową były to około 3-4 centymetry – o ile nie wychylałem głowy do tyłu, ponieważ dach w Hondzie Civic X w pewnym momencie mocno zaczyna opadać. Na szczęście w miejscu, gdzie znajduje się głowa w naturalnym położeniu jeszcze nie opada.

Honda Civic hatchback - wnętrze - 13

Bagażnik

Większe różnice mają miejsce za drugim rzędem siedzeń – w bagażniku. Tam sedan (zdjęcie poniżej) oferuje 519 litrów przestrzeni, a hatchback (zdjęcie powyżej) 478 litrów lub w wersji Sport i Sport Plus – 420 litrów. Różnica wynika z centralnie umieszczonego tam układu wydechowego w usportowionych odmianach, który zajmuje przestrzeń pod podłogą – w „cywilnych” wersjach Hondy obecny jest tam dodatkowy schowek.

Honda Civic - środek - 15

Zatem sedan oferuje większą pojemność, a hatchback kontratakuje pokaźniejszym otworem załadunkowym. W wersji 5-drzwiowej zastosowano ciekawe rozwiązanie kwestii rolety, ponieważ jest ona zwijana na bok – od prawej (gdzie znajduje się zaczep) do lewej krawędzi. Moim zdaniem jest to trochę mniej wygodne, niż klasycznie rozsuwana roleta, ale punktuje po złożeniu tylnych siedzeń. Wtedy przestrzeni na bagaże nie ogranicza ciągnący się na całą szerokość wnętrza element, w którym roleta jest zwijana. Zarówno w hatchbacku jak i sedanie próżno jest szukać siatek po bokach czy uchwytów na torby z zakupami – o porządek w bagażniku musimy zadbać w Civicu sami.

Honda Civic hatchback - galeria - 02

Widoczność

Sedan i hatchback w przypadku testowanej Hondy różnią się jeszcze jednym aspektem – widocznością. Do przodu jest ona taka sama – akceptowalna, ale bez szaleństw. Wyczucie przedniej części samochodu utrudnia niska pozycja za kierownicą, a ułatwia niezbyt opadająca maska, którą widać z fotela kierowcy.

Honda Civic hatchback - wnętrze - 12

Znaczące różnice mają jednak miejsce podczas manewrów do tyłu. Tam w sedanie jest ciężko, bo tylna szyba kończy się stosunkowo wysoko, a klapa bagażnika znajduje się poniżej jej poziomu, więc jest zupełnie niewidoczna. W hatchbacku sytuacja wygląda znacznie lepiej, bo po pierwsze całe nadwozie kończy się bliżej punktu, w którym swój kraniec ma szyba, a po drugie do dyspozycji mamy jeszcze kawałek szkła poniżej linii spoilera, co podczas manewrowania ułatwia ocenienie co znajduje się za nami. Dlatego gdybym miał kupować Civica bez kamery cofania i czujników parkowania, to wybrałbym wersję hatchback 5D. Kamera rozwiązuje problem widoczności w sedanie 4D, ale nie zmienia to faktu, że hatchbackiem manewruje się prościej.

Honda Civic hatchback - galeria - 07

Wyposażenie i cena

Hatchback oferuje również większe możliwości konfiguracyjne, o czym najlepiej świadczy ilość wersji wyposażeniowych. W wersji 5-drzwiowej możemy wybierać spośród siedmiu poziomów wyposażenia, w 4-drzwiowej jedynie z trzech. Hatchback pozwala „zamówić się” w najbardziej podstawowej odmianie S, a także Comfort, Elegence, Executive, Sport, Sport Plus oraz Prestige. Dla sedana zarezerwowane zostały wyłącznie odmiany Comfort, Elegance i Executive.

Honda Civic hatchback - wnętrze - 15

Dodatkowo wersja 4D dostępna jest tylko z mocniejszym silnikiem 1.5 VTEC Turbo 182 KM, podczas gdy hatchbacka 5D można zamówić również ze słabszą jednostką 1.0 VTEC Turbo 129 KM. To przekłada się na niższą cenę bazową, ponieważ hatchbacka można dorwać już od 69 900 zł, a za sedana wydać trzeba minimum 90 400 zł. Testowana odmiana Sport Plus, którą widzicie na zdjęciach oznacza wydatek nie mniejszy niż 106 000 zł.

Honda Civic - galeria - 13

Tak skonfigurowany cennik wiąże się z przeznaczeniem obu wersji Hondy Civic X generacji. Hatchback jest wersją podstawową, którą można kupić albo taniej z podstawowym wyposażeniem albo w bardziej sportowej odmianie. Sedan przeznaczony jest dla osób, które mogą sobie pozwolić już na trochę większy wydatek na samochód o bardziej eleganckim nadwoziu i nie szukają w nim aż tylu sportowych doznań.

Honda Civic hatchback - wnętrze - 09

Taki podział jest dla mnie OK, chociaż jednej rzeczy w sedanie by mi brakowało. Jest to dostępny w wersji Sport Plus system adaptacyjnego zawieszenia ADS. Sprawia on, że po wciśnięciu przycisku amortyzatory znacznie usztywniają swój charakter, przez co w samochodzie zdecydowanie bardziej czuć wszelkie niedoskonałości nawierzchni. Ta zmiana przekłada się również na poprawę sztywności Civica, przez co jazda po zakrętach i gwałtowne manewry sprawiają jeszcze więcej frajdy, a samochód zachowuje się stabilniej. Na co dzień zdecydowanie lepszy jest tryb normalny, ale w sedanie ADS na „specjalne okazje” na pewno by moim zdaniem było mile widziane u wielu kierowców.

Honda Civic hatchback - galeria - 10

Honda Civic to bardzo fajny samochód i obojętnie którą wersję wybierzemy, to nie powinien nas zawieźć. Różnice między nimi są jednak na tyle wyraźne, że nie powinno być też problemów z wybraniem idealnej dla siebie – bo osoby poszukujące maksymalizacji sportowego stylu tego samochodu są wręcz pchane przez producenta w objęcia hatchbacka, zwolennicy klasyki i elegancji mają do dyspozycji sedana. Skoro temat wersji nadwoziowych mamy już za sobą, czas przyjrzeć się drugiemu głównemu elementowi, czyli przekładni.

Honda Civic - środek - 11

Skrzynia biegów – automat CVT czy manual

Jeśli miałbym wskazać mój ulubiony rodzaj skrzynie biegów w samochodzie, to mój wybór padły na przekładnie automatyczne. Współczesne konstrukcje zapewniają taką płynność i szybkość zmiany kolejnych biegów, że są one po prostu wygodniejsze na co dzień. Wchodząc głębiej w automaty jestem większym zwolennikiem konstrukcji, w których występują klasyczne biegi. Bezstopniowych przekładni CVT przesadnie nie lubię, głównie przez ich charakterystykę i dźwięk, który wydaje połączony z nimi silnik. Jest on często jednostajny, ponieważ w CVT zwiększanie obrotów nie jest konieczne, aby zwiększać prędkość.

Honda Civic - środek - 07

Ale CVT z którym jeździłem w Civicu pozytywnie mnie zaskoczył i jest to jedna z lepszych skrzyń tego typu, z jaką miałem do czynienia. Po pierwsze dlatego, że 1.5 VTEC Turbo ma bardzo fajną kulturę pracy i jest dobrze wyciszony, dlatego dźwięk tej jednostki w połączeniu z „bezstopniowcem” nie był czymś, co by mi doskwierało. Po drugie symulacja biegów w Hondzie została zrobiona po prostu dobrze, przez co czasami można się zapomnieć i pomyśleć, że mamy do czynienia z klasyczną skrzynią – taką z biegami. CVT daje o sobie znać wyłącznie, gdy samochód ostro ciśniemy, wtedy zdaje się też w sposób minimalny ograniczać możliwości silnika. Producent w specyfikacji te ograniczenia wyliczył na 0,1 sekundy w sprincie do 100 km/h (8,4 s kontra 8,5 s). W końcowym rozrachunku złego słowa nie mogę o tym rozwiązaniu powiedzieć – jest to jedna z nielicznych skrzyń bezstopniowych z jaką miałem styczność, którą z chęcią zamówiłbym do samochodu, gdybym wydawał na niego swoje pieniądze.

Honda Civic hatchback - wnętrze - 07

Ale konstruktorzy w Civicu utrudnili klientom wybór skrzyni, oferując w tym modelu świetny 6-stopniowy manual. Skrzynię o której też ciężko jest mi cokolwiek negatywnego powiedzieć. Sama gałka jest bardzo wygodna, wręcz klei się do dłoni. Poza tym gdy wprawi się ją w ruch, to dostrzec można bardzo przyjemne, krótkie skoki lewarka i odpowiedni opór, który on stawia. Każda zmiana biegów w Civicu to jest mini-walka z samochodem. Opór jest na tyle mały, by wynik tego starcia był z góry przesądzony i aby zmiana biegów nie była męcząca dla prawej ręki dowolnej osoby, ale też na tyle duży, aby cały proces wbijania kolejnego przełożenia był satysfakcjonujący.

Honda Civic hatchback - wnętrze - 08

Dlatego wybór moim zdaniem zależy tutaj w pełni od warunków, w jakich Hondę Civic ktoś będzie użytkował. Do miasta, mając w perspektywie codzienną jazdę w korku, dopłaciłbym 5000 zł wybrał jednak automat CVT, bo po prostu jest to wygodniejsze rozwiązanie. Snując się w godzinach szczytu automatyczna skrzynia zawsze będzie lepsza od nawet najwspanialszego manuala. Ale w innych okolicznościach, użytkując Civica częściej w trasach albo w miastach, które tak mocno zakorkowane nie są – wybrałbym manualną skrzynię, ponieważ korzystanie z niej zapewnia po prostu dodatkową porcję frajdy z jazdy.

Honda Civic hatchback - galeria - 08

Generalnie jednak – obojętnie na co się zdecydujemy, to otrzymamy rozwiązanie wysokiej jakości. To jest właśnie fajne w Hondzie Civic, że obojętnie czy kupimy sedan, hatchback, automat czy manual, to będziemy zadowoleni. Mnie tym samochodem jeździło się bardzo dobrze zarówno podczas poprzedniego testu (sedan Executive CVT), jak i obecnej przygody (hatchback Sport Plus 6MT).  Mam nadzieję, że tym tekstem ułatwię osobom myślącym o tym modelu podjęcie ostatecznej decyzji, jaki Civic będzie dla nich najlepszy :)

 

Galeria zdjęć wersji 5D Sport Plus: