Celebryci w The Grand Tour usiądą za kierownicą Halfa Romeo?

Celebryci w The Grand Tour usiądą za kierownicą Halfa Romeo?

Pierwszy sezon danego telewizyjnego projektu to zawsze pewnego rodzaju eksperyment. Implementuje się do niego różne elementy, które później są weryfikowane przez widzów – niektóre działają, a niektóre nie. Jednym z tych nie działających w 1 sezonie The Grand Tour było Celebrity Brain Crash. W nowych odcinkach ten segment czekają duże zmiany.

Osobiście uważam, że zabijanie gwiazd zmierzających do studia było najgorszym pomysłem, na jaki wpadła ekipa TGT i który później postanowiła zrealizować. Zdaję sobie sprawę, że prawne problemy z BBC zabroniły przeniesienie 1:1 gwiazdy w samochodzie za rozsądną cenę z Top Gear, ale skoro nie dało się tego zrobić dobrze, to wypadałoby odpuścić sobie zupełnie. Tak się nie stało, dlatego Celebrity Brain Crash było najbardziej obciachową częścią odcinków The Grand Tour – czasami aż przykro się na to patrzyło.

Wraz z nadejściem sezonu 2 The Grand Tour sytuacja ma się zmienić, a najnowsza zapowiedź owej modyfikacji daje nadzieję, na zdecydowanie ciekawsze rozwiązanie:

Muszę przyznać, że Halfa Romeo już za sprawą samej nazwy wymiata, a jeśli naprawdę celebryci będą do auta w tym stylu wsiadać, to może być ciekawie i śmiesznie. Na pewno nie będzie gorzej, niż w przeszłości. Chociaż muszę przyznać, że osobiście czekałem na zupełne skasowanie rozmów z gwiazdami w The Grand Tour. Za czasów Top Gear te segmenty najmniej mnie interesowały – oglądałem je tylko sporadycznie, gdy trafiła się jakaś wyraźnie interesująca mnie osoba i zazwyczaj przewijałem.

Dlatego kompletna rezygnacja z tego elementu pozwoliłaby przeznaczyć więcej czasu antenowego na materiały z samochodami, a nie „gadające głowy”. Wszystko wskazuje na to, że celebryci w 2 serii The Grand Tour trochę tego czasu jednak zabiorą – oby tylko efekt był bardziej zjadliwy, niż poprzednio :)