Richard Hammond miał wypadek, jego Rimac Concept One doszczętnie spłonął

Richard Hammond miał wypadek, jego Rimac Concept One doszczętnie spłonął

Mogłoby się wydawać, że spośród trójki prowadzących The Grand Tour to Jeremy Clarkson ma największe skłonności od tego, by uczestniczyć w zdarzeniach drogowych. Tymczasem to Richard Hammond przoduje w klasyfikacji ilości poważnych wypadków na planie programu, a ostatnio jeszcze mocniej wysunął się na prowadzenie.

Nagrania 2 sezonu The Grand Tour idą pełną parą. Jednym z materiałów, który miał pojawić się w planowanych na koniec 2017 roku nowych odcinkach był przejazd Hammonda w Hemburg Hill Climb – wyścigu górskim odbywającym się w Szwajcarii. Nie wiadomo jednak czy zostanie on wyemitowany, ponieważ podczas nagrań nie wszystko poszło zgodnie z planem.

Rimac Concept One - wypadek

Elektryczny supersamochód – Rimac Concept One – z Richardem Hammondem za kierownicą, miał bowiem poważny wypadek. Auto wypadło z drogi, dachowało, a na koniec stanęło w płomieniach. Na szczęście kierowca wyszedł z całego zdarzenia bez poważnych obrażeń – „Chomik” cały czas był przytomny, sam wydostał się z samochodu, uskarżał się jedynie na uraz kolana. Patrząc na to, co zostało z samochodu można mówić o naprawdę sporym szczęściu prowadzącego The Grand Tour. Na razie nieznane są przyczyny tego wypadku.

1 wypadek na 11 lat

Na wstępie wspominałem o tym, że to Hammond ma największego pecha i uczestniczy w najpoważniejszych wypadkach drogowych spośród całej trójki prowadzących. James May – zgodnie ze swoim tytułem najwolniejszego człowieka na świecie – raczej nigdy nie miał jakiejś dużej przygody za kierownicą podczas kręcenia Top Gear czy The Grand Tour. W przypadku Jeremy Clarksona też nie bardzo słyszałem o jakiś poważnych incydentach na drodze.

Tymczasem Richard Hammond w 2006 brał udział w niezmiernie niebezpiecznym wypadku z udziałem odrzutowo napędzanego bolidu o nazwie „Vampire”. Wtedy odniósł znacznie bardziej poważne obrażenia i niektórzy mówili o cudzie, że wyszedł z tego żywy. Na szczęście tym razem było mniej dramatycznie, więc jeśli trend zostanie utrzymany, to kolejny wypadek Hammonda powinien mieć miejsce w 2028 roku i mieć jeszcze mniej poważne konsekwencje, niż najnowszy z udziałem samochodu Rimac Concept One.

  • Siwy

    Wiadomo coś czy premiera będzie przesunięta?

    • Z żadnym oficjalnym komunikatem ekipy TGT się nie spotkałem. Stawiam, że premiery nie przesuną, co najwyżej niektóre wyzwania będą trochę zmodyfikowane, żeby nie nadwyrężać nogi Hammonda. No i pewnie pojawi się masa żarcików o jego skłonnościach do rozbijania się w samochodach ;)