Jaka kierownica do Xbox 360 i One? Podpowiadam które warto kupić

Jaka kierownica do Xbox 360 i One? Podpowiadam które warto kupić

Co prawda od zawsze grałem na PlayStation i w sumie mógłbym mianować się fanboyem Sony, ale nie chcę na Autoblog24 zapominać o graczach, będących po złej drugiej stronie barykady ;) Dlatego dzisiaj przedstawię jakie kierownice mogą kupić posiadacze konsol Xbox One i 360.

Zacznę od nowszego sprzętu.

Xbox One – kierownica do 1000 zł…

Niestety w tym zakresie cenowym posiadacze konsol od Microsoftu nie mogą czuć się rozpieszczani, bo dostępne są tu dwa modele, z czego tylko jeden jest sensowny.

Thrustmaster Ferrari 458 Spider – około 380 zł

Thrustmaster Ferrari 458 Spider - najtańsza kierownica na Xbox One

Cena w tym przypadku nie jest wysoka, ale niestety to, co otrzymuje się w zamian na pewno nie zadowoli większości fanów gier samochodowych. Podstawowym zarzutem jest tutaj brak technologii Force Feedback, czyli kierownica nie reaguje w żaden sposób na to, co dzieje się z samochodem w grze. Dla mnie to jest dyskwalifikująca cecha, ale jeśli ktoś chciałby się dodatkowo zniechęcić to dodam jeszcze, że kąt obrotu wynosi liche 240 stopni, a pedały wyglądają tak, jakby miały zaraz się rozpaść.

Właściwie jedyną zaletą tej kierownicy jest to, że jest dostępna w sprzedaży, bo gdyby nie ona, to posiadacze XONE, poszukujący naprawdę przystępnego cenowo (poniżej 500 zł) modelu kierownicy nie mieliby jakiegokolwiek pola manewru. To już niestety nie te czasy, gdy w tym pułapie cenowym można było kupić Logitech Driving Force Pro albo GT i cieszyć się naprawdę solidnym sprzętem.

Thrustmaster TMX – około 750-800 zł

Thrustmaster TMX - rozsądna cenowo kierownica

Najbardziej rozsądna cenowo propozycja. Pedały jakością nie grzeszą, ale sama kierownica prezentuje zupełnie inny poziom. Płacąc znacząco mniej niż tysiąc złotych otrzymujemy Force Feedback, kąt obrotu wynoszący 1080 stopni i solidniejsze wykonanie, czyli kombinację, na której bez obaw odpalać można gry samochodowe.

…i powyżej tej kwoty

Znacznie lepiej jest, gdy suma pieniędzy przeznaczona na wirtualne kółko przekracza 1000 zł. Tylko z wyborem, bo fakt, że trzeba wydać równowartość ceny konsoli na dodatkowy sprzęt do niej już taki dobry nie jest. Na szczęście zostawiając tyle kasy w sklepie możemy liczyć na Force Feedback i kąt obrotu ponad 900 stopni, wsparty dodatkowo zastosowaniem lepszych materiałów lub bardziej zaawansowaną technologią. Używam słowa„lub”, ponieważ jak pokazują poniższe propozycje, znaleźć sprzęt spełniający oba warunki (nie wydając fortuny) wcale nie jest tak łatwo.

Logitech G920 – około 1300 zł

Logitech G920 - kierownica do Xbox One

Pierwszy model tej firmy na obecną generację konsol, tożsamy z G29, który przeznaczony jest na PlayStation 4 i PC. Jest to odświeżony, mający już swoje lata model G27, co sprawia, że konstrukcja nie wyznacza standardów jeśli chodzi o technologię. Użytkownicy głównie skarżą się na fakt, że przez brak silnika bezszczotkowego pracuje zauważalnie głośniej, niż jego konkurenci w porównywalnym przedziale cenowym.

Tym, co pozytywnie wyróżnia ten model jest wykonanie. Skóra na kole kierowniczym, bardzo fajny w mojej opinii design, solidne pedały, w których jest też sprzęgło – to wypada zaliczyć zdecydowanie na plus. Niestety, zewnętrzna dźwignia zmiany biegów dostępna jest wyłącznie za dopłatą około 250 zł.

Thrustmaster TX – około 1200 zł

Thrustmaster TX - nowoczesna kierownica na Xbox One

Znacznie nowocześniejsza od Logitecha konstrukcja, oferująca cichy silnik bezszczotkowy, bardzo dobre sprzężenie zwrotne i możliwość zmiany samego koła kierowniczego (za kilkaset złotych dokupować można inne, o odmiennym kształcie). Niestety model ten jest podobno dosyć awaryjny. Co prawda każdy sprzęt obecnie może się popsuć – to zależy od szczęścia, ale tutaj potrzeba go według opinii trochę ponad przeciętną, by kierownica wytrzymała na chodzie przez długi czas.

Dodatkowym minusem są nie najlepszej jakości, jak na tę klasę cenową, pedały oraz brak oddzielnej dźwigni do zmiany biegów. Porządniejsze, ze sprzęgłem można dokupić oddzielnie, podobnie jak shifter, ale wtedy za pełen komplet zapłacimy już nie więcej niż 1000, a ponad 2000 zł.

Madcatz Pro Racing Force Feedback – około 1500 zł

Madcatz Pro Racing Force Feedback na XONE

Nigdy nie spotkałem się z tym modelem. Wygląda bardzo oryginalnie, jednocześnie według opinii nie zapewnia on rozwiązań technicznych, które usprawiedliwiałyby jego wyższą, względem bezpośrednich konkurentów, cenę. Zwłaszcza rozczarowywać ma słaby Force Feedback oraz zastosowanie przestarzałego mechanizmu zębatkowego.

Samo koło kierownicze obszyte jest zamszem, co zaliczam na duży plus, bo buduje sportowy klimat. Kolejną zaletą jest wszechstronna możliwość regulacji, ponieważ gracz może dostosować kąt nachylenia zarówno kierownicy, jak i pedałów. W przypadku pedałów można ustalić dodatkowo opór, który stawiają podczas naciskania ich.

Modele Fanatec – od około 2000 zł

Fanatec Club Sport - drogie kierownice do Xbox One

Propozycja dla osób, które nie liczą się specjalnie z pieniędzmi. Kierownice te są najbardziej dopasione i co ważne oferują największe możliwości konfiguracyjne. Tam każdy element – pedały, koło kierownicze, „bazę” pod nie, dźwignię zmiany biegów – można kupić oddzielnie, by stworzyć swój wymarzony zestaw. Który odpowiednio dużo kosztuje, ale tutaj możemy śmiało mówić o produktach premium dla – nomen omen – fanatyków wirtualnego ścigania, którzy nie uznają kompromisów.

Niech potwierdzeniem moich słów będzie fakt, że za samo koło kierownicze zapłacić można nawet 479 euro. A wciąż nie liczę reszty zestawu…

Xbox 360 – kierownice

Thrustmaster Ferrari 458 Italia - jedyna kierownica na Xbox 360

Tutaj nie ma co rozbijać przeglądu na jakieś części składowe. Na poprzedniej generacji konsoli Microsoftu sytuacji z kierownicami jest wprost dramatyczna. Z X360 kompatybilny jest jedynie model Thrustmaster Ferrari 458 Italia. Konstrukcja zbliżona do tego, co opisywałem na początku tego wpisu w wersji dla Xbox One. Kosztuje około 350 zł, ale nie oferuje ani Force Feedback, ani dużego kąta obrotu.

W ofercie producenta konsoli znajduje się też bezprzewodowa kierownica do Xboxa 360, ale w tym wypadku wrzucę tylko zdjęcie:

Bezprzewodowa kierownica Xbox 360

I powstrzymam się od dalszego komentarza.

Podsumowując – postęp, jaki dokonał się jeśli chodzi o dostępność kierownic do konsol Xbox wraz z wprowadzeniem XONE jest naprawdę duży. Powyżej 1000 zł wybór jest solidny i w zasadzie ostateczna decyzja zależy od osobistych preferencji (np. nowsza technologia mechanizmu w Thrustmaster czy lepsze pedały w standardzie w Logitech), bo każdy sprzęt da radę. Całe szczęście, że ostatnio przestała tak wyraźnie kuleć oferta dla osób, które chcą wydać trochę mniej na kierownicę, a wciąż zależy im na akceptowalnych wrażeniach z jazdy.

Model TMX to odpowiednik, wydanej jakiś czas temu na PlayStation 4 kierownicy Thrustmaster T150. Jeśli ktoś lubi sobie okazjonalnie pograć w gry samochodowe, to moim zdaniem to jest dla takiej osoby najlepsze wyjście. Zakup nie będzie wtedy tak odczuwalny dla kieszeni, a wrażenia z jazdy nieporównywalnie lepsze, niż w przypadku pada od Xboxa.

  • pzwolski

    Jesteś „fanyobem Sony”, czyli po polsku fanjobem. Niezłe, ale raczej powinno być „fanboyem” :)

    • Ale przeklawiaturzenie :D Dzięki za zwrócenie uwagi, już stałem się fanboyem ;)