Droga S5 Wrocław - Poznań. Budowa trwa, a kiedy otwarcie?

Droga S5 Wrocław – Poznań. Budowa trwa, a kiedy otwarcie?

Sieć dróg szybkiego ruchu pomiędzy największymi polskimi miastami wygląda coraz lepiej, zwłaszcza na zachód od Warszawy. Są jednak wciąż miejsca, w których wydawałoby się, że drogi ekspresowe powinny być budowane w pierwszej kolejności, a wciąż ich nie ma. Jednym z nich jest S5 pomiędzy Poznaniem i Wrocławiem.

Nie jestem częstym gościem w tamtych rejonach, więc nie wiedziałem dokładnie jak wygląda sytuacja na istniejącej obecnie Drodze Krajowej nr 5 . Czy jest tak zła, jak np. na A1 od Częstochowy do Pyrzowic, czy trochę lepsza. Ostatnio jednak musiałem pokonać odcinek Wrocław – Rawicz i na własne oczy przekonałem się o tym. Widziałem też stopień zaawansowania prac na budowie ekspresowej alternatywy.

Muszę przyznać, że korki i natężenie ruchu na odcinku, którym jechałem było zaskakująco niewielkie. Od Wrocławia do Rawicza jechałem rano, około 8-9, czyli w czasie, kiedy ruch powinien być znaczący. Z kolei droga powrotna przypadła na godzinę 17-18, czyli również okres, w którym w szczególności można by się spodziewać korków. Mimo to nic takiego nie miało miejsca.

S5 - wiadukt na budowanym odcinku

Ani razu nie natknąłem się na „czarny punkt”, czyli jakieś newralgiczne skrzyżowanie czy rondo, które korkuje całą DK5 na długim odcinku. Na trasie nie było też zatrważającej ilości samochodów – ani osobowych, ani ciężarowych. Sprawiało to, że podróż była płynna i stosunkowo bezstresowa (przynajmniej do Rawicza, nie wiem jak jest jadąc dalej w kierunku Poznania). Jedyne zatory tworzyły się w miejscach, gdzie postępuje…

Budowa drogi ekspresowej S5

Nowa droga na odcinku od węzła Wrocław do węzła Korzeńsko (łącznie 48 kilometrów) powstaje w wielu miejscach w bliskim sąsiedztwie, albo wręcz w śladzie (dobudowywana jest druga jezdnia) istniejącej DK5, więc widok na postęp robót miałem bardzo dobry. I muszę przyznać, że zaawansowanie prac robi wrażenie. Mosty, wiadukty i inne obiekty inżynieryjne często mają już swój docelowy kształt, a na niektórych odcinkach leży już asfalt.

S5 Wielkopolska - budowa drogi ekspresowej

Umowy z wykonawcami tego odcinka podpisane zostały w 2014 roku, więc nie ma co się dziwić, że postęp jest już widoczny. Jednocześnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że kontrakt z firmami (odcinek podzielony został na 3 części, nad którymi pracują: Budimex, Dragados, Astaldi) zakłada oddanie drogi do użytku w 4 kwartale 2017 roku, to jest szansa (np. przy łagodnej zimie), że ten odcinek S5 gotowy zostanie wcześniej.

Chociaż trudno jest w chwili obecnej dywagować czy faktycznie tak będzie, ponieważ sami budowlańcy nie mają interesu do większej mobilizacji na końcu, ponieważ bonusów z tego tytułu mieć nie będą. Dodatkowo wiele wskazuje na to, że złoty okres budowy dróg ekspresowych w Polsce dobiega końca. Fakt jednak zostanie, że ekspresówka na odcinku Wrocław Północ – Korzeńsko (a więc w efekcie do węzła Kaczkowo, bo dalszy, liczący 29 kilometrów fragment drogi na północ, w którym zawiera się też obwodnica Rawicza, oddany został do użytku w 2014 roku).

Droga ekspresowa S5 - odcinek Budimex

Kiedy otwarcie całego odcinka?

Poza fragmentem, którym jechałem, prace trwają również na innych odcinkach S5. Po ich ukończeniu praktycznie cała planowana droga zostanie oddana do użytku, a do wybudowania zostanie jedynie najbardziej wysunięta na wschód część za Grudziądzem.

Tak jak pisałem fragment od Wrocławia do Korzeńska oddany zostanie w 2017 roku. Reszta S5, czyli odcinki łączące Leszno z autostradą A2 w okolicach Poznania oraz północny fragment biegnący za Bydgoszcz i łączący się z autostradą A1 mają zostać ukończone w 2019 roku.

Wtedy kolejne duże miasta w Polsce zyskają ekspresowe połączenie, co na pewno wszyscy przyjmą z radością. Bo o ile na DK5 horroru nie ma, to szybkość przemieszczania się jadąc po dwujezdniowej S5 z ograniczeniem prędkości do 120 km/h będzie nieporównywalnie większa.