Top Gear USA sezon 8 odcinek 7 - jedyne, prawdziwe TG w chwili obecnej

Top Gear USA sezon 8 odcinek 7 – jedyne, prawdziwe TG w chwili obecnej

S08E07 amerykańskiej wersji Top Gear był pierwszym odcinkiem, który obejrzałem po premierze nowej brytyjskiej odmiany z Chrisem Evansem w roli głównej. I tylko utwierdził mnie on w przekonaniu, że w chwili obecnej jest tylko jedno, prawdziwe Top Gear.

Jak zawsze przestrzegam przed spoilerami :)

USA w przeszłości postawiły na unifikację swoich samochodów pocztowych i od 24 lat listy do Amerykanów dowożą dedykowane temu celowi modele LLV. Ich kariera wkrótce jednak dobiegnie końca, a na ulice za oceanem wyjadą nowe pojazdy. Jakie? Jeszcze nie wiadomo, ale trójka prowadzących Top Gear USA postanowiła to sprawdzić.

Top Gear USA S08E07

I zrobili to rewelacyjnie

Jeśli ktoś pamięta odcinek 3 ostatniego sezonu Top Gear UK z Clarksonem za sterami, to w tym odcinku wersji amerykańskiej mógłby odnaleźć się bardzo szybko. Luźny charakter materiału był bardzo podobny do tego, co stworzyli legendarni prowadzący TG, podobnie jak wybór samochodów, wśród których znalazł się karawan.

Na szczęście liczba zabawnych sytuacji, komentarzy i wyzwań również niczym nie ustępowała temu, co zaproponowali nam wtedy Clarkson, Hammond i May poszukując idealnego zastępstwa dla ambulansu. Odcinek był śmieszny od początku do końca, miał świetną dynamikę, a zadania i sam jego cel nie były wyjęte z kapelusza, tylko miały sens (na tyle, na ile mogły go mieć). Dodatek w postaci pojedynku Forda Mustanga z rowerzystą jak zawsze zrealizowany był perfekcyjnie. Cieszył też fakt, że Tanner był w nim za kierownicą nie był spowodowany jego kolejnym zwycięstwem.

Ford Mustang - Top Gear USA

Prawdziwe Top Gear

Po tym co pokazał Chris Evans i Matt LeBlanc na początku sezonu 23 brytyjskiego Top Gear nie miałem właściwie wątpliwości która odmiana tego programu jest w chwili obecnej najlepsza. Po obejrzeniu S08E07 jeszcze bardziej utwierdziłem się w zdaniu, że Top Gear USA to jedyne TG, które warto dziś oglądać.

Tanner Foust, Rutledge Wood i Adam Ferrara tak świetnie się zgrali i zdobyli takie doświadczenie w prowadzeniu programu, że dorównali oni w mojej opinii trójce legendarnych prowadzących brytyjską edycję programu. Nie są tak charakterystyczni i kontrowersyjni jak Clarkson, ale jako trio sprawdzają się doskonale. Sam poziom techniczny również nie odbiega szczególnie od wyczynów ekipy BBC.

W tym sezonie przed nami jeszcze 3 odcinki, nie mogę się doczekać co twórcy Top Gear USA przygotują następnym razem.