Jazda po rondzie - pierwszeństwo, kierunkowskazy i inne porady związane ze skrzyżowaniami o ruchu okrężnym

Jazda po rondzie – pierwszeństwo, kierunkowskazy i inne porady związane ze skrzyżowaniami o ruchu okrężnym

Ronda to w niektórych miejscach na siatce drogowej w Polsce prawdziwe wybawienie. Poprawiają bezpieczeństwo, zmniejszają kroki, zwiększają płynność ruchu. Jednak aby tak rzeczywiście było warto jest wyjaśnić kilka kluczowych kwestii związanych z nimi.

1. Wjazd i pierwszeństwo

Duża część rond jest jednopasmowych, ale zdarzają się też przypadki o większej liczbie pasów, np. 2. W takim wypadku obowiązuje prosta zasada. Z prawego pasa możemy skręcać na rondzie w prawo i jechać prosto. Z lewego dopuszczony jest skręt w lewo lub jazda prosto. Tutaj warto od razu wspomnieć, że na rondzie 4-wlotowym „w prawo” oznacza pierwszy zjazd, „prosto” – drugi,
„w lewo” – trzeci.

Zazwyczaj spotykane skrzyżowania o ruchu okrężnych funkcjonują na takiej zasadzie, że osoby znajdujące się na rondzie mają pierwszeństwo przed tymi, którzy na nie wjeżdżają (wyrażone jest to znakiem A-7, ustąp pierwszeństwa przejazdu). Osobiście nie zetknąłem się jeszcze z sytuacją odwrotną, chociaż podobno takie ronda również istnieją. Zatem dojeżdżając do standardowego ronda możemy wjechać na nie tylko wtedy, kiedy nikomu tym manewrem nie zajedziemy drogi.

Rondo aleja KEN - ulica Płaskowicka

2. Zjazd i kierunkowskazy

W przypadku rond jednopasmowych sytuacja z jazdą po nich jest klarowna. Jeśli jednak jedziemy po rondzie wielopasmowym trzeba pamiętać, że obowiązuje na nich zasada prawej ręki, zatem jeśli jedziemy wewnętrznym pasem i zbliżamy się do interesującego nas zjazdu z ronda, to musimy najpierw przepuścić samochody jadące pasem zewnętrznym, czyli znajdujące się po naszej prawej stronie. Gdy jest tam czysto spokojnie zjeżdżamy z ronda.

Robimy to oczywiście z kierunkowskazem. Tutaj możemy spotkać 2 różne szkoły. Niektórzy jeszcze przed wjazdem na rondo włączają „migacz”, inni dopiero przy zjeździe. Z tego co słyszałem, np. od ekspertów od bezpieczeństwa jazdy z Sobiesław Zasada Centrum, najbardziej zgodna z przepisami jest ta druga metoda (chociaż pierwszą też można stosować i nikt nas za to nie strąbi, a policja nie wlepi mandatu, po prostu kierunkowskaz wtedy nie jest konieczny).

Rondo Warszawa

Dlatego przed wjazdem na rondo nie trzeba trzymać włączonego kierunkowskazu – używamy go jedynie by zająć odpowiedni pas na rondzie i wyłączamy. Później jadąc po rondzie dopiero gdy jesteśmy przed interesującym nas zjazdem włączamy prawy kierunkowskaz by zasygnalizować nasz zamiar opuszczenia ronda. Trzeba to zrobić odpowiednio wcześnie (tzn. tuż po minięciu zjazdu poprzedzającego ten, którym my zamierzamy pojechać), ponieważ bardzo usprawnia to płynność jazdy. Każdy chyba zna irytującą sytuację, w której jakiś władca drogi zjeżdża z ronda bez kierunkowskazu „bo przecież on wie, że będzie zjeżdżał, to po co będzie to sygnalizował innym”.

Warto też, zjeżdżając z ronda, po włączeniu kierunkowskazu, najpierw przemieścić się na prawy pas i dopiero opuścić rondo. Z lewego też można zjeżdżać, ale dzięki szybkiemu zajęciu prawego pasa nie blokujemy osób, które dalej jadą lewym.

Mam nadzieję, że powyższe porady pomogą podczas jazdy po rondach w Polsce i nie tylko :)

  • Wapniak

    Skoro każdy zjazd z ronda jest skrętem w prawo, to nie wolno Ci zjeżdżać z lewego (wewnętrznego) pasa nawet, gdy ustępujesz pierwszeństwa tym, którzy jadą pasem prawym (zewnętrznym). Mówi o tym wyraźnie Art 22.2.1.