Parkowanie prostopadłe, równoległe i nie tylko - 6 porad, dzięki którym parking będzie mniej straszny

Parkowanie prostopadłe, równoległe i nie tylko – 6 porad, dzięki którym parking będzie mniej straszny

Parkowanie nie jest najprostszą częścią życia kierowcy. Co prawda prędkości podczas tych manewrów są małe, więc nie jest ono zbyt niebezpieczne, ale o wyrządzenie drobnych szkód lub utratę nerwów nie jest trudno. Jak parkować lepiej? Oto 5 praktycznych porad.

1. Poznanie samochodu

Podstawowa rzecz, bez której pozostałe porady nie mają zbyt dużego sensu. Wsiadając do nowego samochodu bardzo mało osób będzie od razu parkować bezbłędnie, szybko i sprawnie. Wiem to po sobie – ponieważ testuję samochody mam okazję wsiadać do różnych wozów, z którymi wcześniej nie miałem żadnej styczności.

I o ile swoim prywatnym Peugeotem 306 parkuję bez najmniejszych problemów, to z testówkami na początku nie jest różowo. Samochody mają oczywiście różne linie nadwozia i niektórymi z nich parkuje się łatwiej, a niektórymi trudniej, jednocześnie stwierdzenie „trening czyni mistrza” jest uniwersalne.

Parking - Warszawa

W związku z tym gorąco polecam wybrać się na pusty parking, gdzie stoi kilka samochodów, ale ruch jest niewielki i pouczyć się. Zobaczyć gdzie kończy się karoseria samochodu, wyrobić odpowiednie odruchy.

2. Parkowanie prostopadłe – lepiej tyłem

Gdy już to mamy za sobą warto przejść do porad, który przydadzą się w „warunkach bojowych”, tzn. na parkingach gdzie ruch jest zauważalny i wypada dynamicznie wjechać w miejsce postojowe, np. w centrum handlowym. Jeśli czeka na nas parkowanie tyłem to mam tu jedną, główną poradę: jeśli jest to możliwe parkujmy tyłem.

Jest to lepsze rozwiązanie z dwóch względów. Po pierwsze wjechać jest zazwyczaj ciężej niż wyjechać, a podczas jazdy na wstecznym fakt, że to przednie koła są skrętne jest atutem dającym możliwość skuteczniejszego manewrowania. Drugi powód związany jest z opuszczaniem parkingu. Gdy z boku jesteśmy zastawieni innymi samochodami wyjeżdżając tyłem robimy to w dużej mierze na ślepo. Jadąc do przodu znacznie szybciej dostrzeżemy czy możemy bezpiecznie opuścić miejsce postojowe.

Parkowanie prostopadłe

3. Parkowanie równoległe – wjazd tyłem

Tak samo sytuacja wygląda w przypadku parkowania równoległego. Tutaj również wjazd tyłem w wolną przestrzeń jest znacznie łatwiejszy. Wjeżdżając przodem musimy mieć naprawdę sporo przestrzeni, by idealnie postawić samochód za pierwszym razem. Gdy miejsca nie mamy zostają nam liczne poprawki.

Wjeżdżając tyłem zyskujemy możliwość parkowania na znacznie mniejszej przestrzeni, a na dodatek możemy precyzyjnie kontrolować przód samochodu, co jest kluczowe. Jeśli zaczniemy skręcać kołami w odpowiednim momencie jest duża szansa, że uda się dobrze stanąć za pierwszym razem, co w przypadku wjeżdżania przodem jest praktycznie niemożliwe.

4. Sygnalizacja kierunkowskazami

Wiele osób na własnej skórze przekonało się jak irytujące jest jechanie za kimś, które snuje się 10-15 km/h, jak się później okazuje poszukując miejsca do zaparkowania samochodu na skraju ulicy.

Szukanie miejsca do parkowania

W takich sytuacjach najlepiej jest włączyć kierunkowskaz, by pokazać samochodom za nami czemu jedziemy tak wolno i dać klarowny sygnał, że można nas spokojnie próbować wyprzedzić, bo nagle nie przyspieszymy i nie wyrwiemy do przodu.

5. Nie stawanie pod drzewami na wiosnę

Techniczna porada dla osób, które chcą zachować możliwie długo lakier w swoich autach w dobrej kondycji. Na wiosnę drzewa zaczynają kwitnąć i puszczać soki, a także zaczynają spadać z nich elementy (pewnie nasiona – nie wiem, nie jestem dendrologiem) z bardzo mocną żywicą. Doczyszczenie lakieru pokrytego tymi substancjami jest naprawdę trudne, dlatego gdy przyroda budzi się do życia warto pozwolić jej robić to w spokoju i nie stawać w okolicy drzew :)

6. Inwestycja w czujniki parkowania

Nowoczesne technologie naprawdę potrafią ułatwić życie. Czujniki parkowania w wielu samochodach są już na wyposażeniu standardowym – jeśli tak jest zdecydowanie warto z nich korzystać. Jeśli mamy auto, które nie wyjeżdża z fabryki z tego typu systemami, to w przypadku kupna nowego pojazdu warto zaznaczyć tę opcję w konfiguratorze, a decydując się na coś z rynku wtórnego, zamontować je we własnym zakresie. W przypadku niektórych samochodów okażą się one naprawdę pomocne.

Patrzenie w lusterka

Oczywiście kolejnym krokiem jest kamera cofania (lub system kamer 360 stopni) – jeśli jest możliwość, to zdecydowanie warto, by taki system znalazł się na pokładzie samochodu, nawet kosztem innego elementu wyposażenia.

Mam nadzieję, że powyższe porady pomogą lepiej parkować. Nie pisałem tutaj formułek znanych z kursów na prawdo jazdy „gdy w bocznej szybie zobaczymy drugi pachołek tylną lampę samochodu obok którego parkujemy wykonujemy kierownicą pełen obrót”, patrz w lusterka, bo to zawiera się w punkcie 1. Każdy samochód jest inny, każdy musi poćwiczyć ze swoimi czterema kółkami.