Project CARS 2 zapowiedziane! Pierwsze informacje wskazują, że szykuje się prawdziwy hit

Project CARS 2 zapowiedziane! Pierwsze informacje wskazują, że szykuje się prawdziwy hit

Przesunięcia premiery Project CARS sprawiły, że niektórzy gracze zaczęli zastanawiać się czy ta gra kiedykolwiek ujrzy światło dzienne. W końcu tak się stało i wczytując się w opinii krążące w sieci wniosek nasuwa się jeden: warto było czekać. Teraz przed wirtualnymi kierowcami rozpoczyna się kolejny etap oczekiwań – twórcy ze Slightly Mad Studios zapowiedzieli kontynuację tej samochodówki.

Zacznę od nowości, które deweloperzy planują wprowadzić do swojej gry. Przede wszystkim Project CARS 2 nie będzie skupiało się wyłącznie na wyścigach na asfalcie, tak jak miało to miejsce w pierwszej części. Dojdą trasy gdzie nawierzchnią będzie szuter, błoto i śnieg. Wszystkie zmagania będą mogły odbywać się przy dynamicznie zmieniającej się porze dnia oraz warunkach pogodowych. Dla mnie jest to rewelacyjna wiadomość, bo nowości te uczynią z Project CARS 2 symulator niemal kompletny.

Rajdowy Ford Fiesta pojawi się w Project CARS 2

Tras ma być ponad 200, a lokacji w których zostały umieszczone – 50. Na taką ilość nikt nie powinien narzekać, bo w czasach, w których do dyspozycji mamy albo generalnie dosyć monotonne, otwarte mapy miejskie (tak jak będzie to miało miejsce w nowym Need for Speed 2015) albo kilkanaście-kilkadziesiąt unikalnych tras (tak jak w DriveClub), jest to ogromna ilość i różnorodność. W kwestii samochodów też będzie grubo – do dyspozycji dostaniemy 200 maszyn podzielonych na 40 klas. W wirtualnym garażu poza seryjnie produkowanymi samochodami nie zabraknie aut koncepcyjnych i tych, które nigdy na rynku się finalnie nie pojawiły.

Kolejnym ciekawym bajerem ma być tryb kooperacji, w ramach którego będziemy mogli stać się pilotem, zamiennikiem pierwszego kierowcy albo czekającym na trasie „spotterem”, który będzie donosił chociażby o aktualnych warunkach pogodowych. Dla fanów wyścigowego klimatu i „smaczków” super sprawa.

Spa-Francorchamps - jeden z torów w Project CARS

Ponadto poprawiony ma być tryb sieciowy, aby jeszcze łatwiej można było wyszukiwać wyścigi online. Więcej ma być też interakcji między graczami dzięki rozbudowanemu Driver Network. Będziemy mogli również posiadać swój tor treningowy, który służyć będzie testowaniu samochodów i ich ustawień. Zarówno solo, jak i z zaproszonymi znajomymi.

To, co zaprezentowało Slightly Mad Studios wygląda jak sen dla każdego fana gier wyścigowych. Mnie szczególnie podoba się pomysł przeniesienia zmagań na inne, poza asfaltem, nawierzchnie. To zupełnie zredefiniuje postrzeganie tej gry w moich oczach i sprawi, że będę na nią czekał jeszcze bardziej, ponieważ preferuję rajdy samochodowe od wyścigów. A dobrych gier rajdowych w ostatnich latach na konsolach nie ma. Co prawda zapowiedziany został DIRT Rally, ale nie wiadomo, czy gra ta pojawi się na jakiejś innej platformie niż PC.

Data premiery Project CARS 2 nie została jeszcze ustalona, a projekt ponownie oparty będzie o crowdfunding, gracze będą wpłacać pieniądze na tworzenie gry oraz, dzięki dodawaniu swoich pomysłów i wskazówek, wpływać na jej ostateczny kształt. Sądzę, że wcześniej niż na gwiazdkę 2016 tej gry nie mamy co się spodziewać, jednak jestem przekonany o jednym – jeśli twórcy spełnią wszystkie swoje obietnice, to tym razem również zdecydowanie warto będzie czekać.