Sportowe samochody na Poznań Motor Show 2015 - zdjęcia

Sportowe samochody na Poznań Motor Show 2015 – zdjęcia

Nie ma chyba drugiego miejsca w Polsce, w którym na raz spotkałoby się tyle sportowych i szybkich samochodów. Na Poznań Motor Show 2015 takich aut nie brakowało, czego dowodzi galeria zdjęć w dalszej części tekstu.

Naprawdę miło ogląda się te wszystkie ociekające wręcz sportem samochody. Zacznijmy od marki, która na targach motoryzacyjnych w Poznaniu w 2015 roku po raz pierwszy oficjalnie pojawiła się w Polsce.

McLaren

Na stoisku zobaczyć można było dwa modele. Pomarańczowego 650S Copue oraz białego 650S Spider. I naprawdę było na co popatrzeć, ponieważ sylwetka tych samochodów jest naprawdę unikalna, podobnie jak otwierane do góry drzwi. Mnie szczególnie przypadł do gustu model McLarena bez składanego dachu. Żałuję tylko, że auta te były odgrodzone i nie dało się do nich podejść, czy zająć miejsca za kierownicą.

Lexus RC-F

Na stoisku Lexusa dominowały bardziej rozwiązania hybrydowe, jednak był na nim również model, który z ekologią i patrzeniem na normy emisji spalin nie miał wiele wspólnego, czyli nowy RC-F. Wyróżniał się on na stoisku kolorem – pomarańczowy lakier mocno kontrastował ze stonowanymi barwami reszty aut Lexusa. Do RC-F’a można było wsiąść, czego nie mogłem sobie odmówić. I w mojej opinii, jak na tak luksusowy i sportowy samochód, to nie robi on szału jeśli chodzi o projekt i wykonanie kabiny. Rewelacyjne były fotele, jednak klimat klasy Premium był tu mniej odczuwalny niż u konkurencji, np. BMW.

Egzotyki

Nie zabrakło również stoisk z flagowymi przedstawicielami supersamochodów. Miłośnicy Ferrari, Maserati, Lamborghini, czy Astona Martina mieli na co patrzeć.

O polskim supersamochodzie – Arrinera Hussarya pisałem już wcześniej, zatem chętnych odsyłam do oddzielnego tekstu. Jeśli chodzi o najbardziej egzotyczne samochody na Poznań Motor Show 2015 mam tylko jeden zarzut – że do większości nie można było wsiąść. Jednocześnie rozumiem wystawców – większość takich aut jest po prostu wypożyczanych, a ich właściciele mogą być nieszczególnie chętni, aby setki osób siadało w ich autach.

Niemniej jednak popatrzeć na takie fury też jest bardzo miło, prawda? :)