Skonfiguruj sobie Lamborghini Huracan

Mój samochód ma już swoje lata. Pomimo szczerego uczucia, jakim go darzę można by powoli zacząć myśleć o jego zmianie. Dzisiaj Internet daje niesamowite możliwości poznania swojej przyszłej fury bez wychodzenia z domu, więc uznałem, że fajnie będzie zamiast udawać się do wirtualnego salonu Citroena, czy Forda, zajrzeć do Lamborghini.

To jest niesamowite – przy premierze każdego kolejnego Lamborghini stwierdzam, że teraz osiągnęli już szczyt i nic ładniejszego wymyślić się nie da. Ten stan trwa…do premiery kolejnego Lambo. Designerzy, którzy już przy projektowaniu Aventadora wspięli się na wyżyny, teraz po prostu przeszli samych siebie. Spójrzcie tylko na Huracana – na zdjęcie powyżej, jak i to poniżej.

Lamborghini-Huracan-tyl

Coś pięknego. Każdy zainteresowany kupnem tego samochodu może zajrzeć na stronę Lamborghini i skonfigurować samochód pod siebie. Oczywiście nie znajdziemy tu „Pakietu drogowego” z reflektorami przeciwmgielnymi i podgrzewanymi lusterkami. W przypadku Huracana takiej swobody nie mamy, bo po prostu bazowa wersja zawierać będzie wszystko, co twórcy uznali za stosowne umieścić w tym samochodzie.

Pewne możliwości personalizacji mamy. Wzór felg, detale wnętrza, kolor. Te rzeczy możemy sobie pozmieniać, aby podczas wizyty u dealera Lamborghini nie tracić czasu na pierdoły, a móc z marszu zająć się dokonywaniem opiewającego na kilkaset tysięcy euro przelewu. Wszystkich zainteresowanych zapraszam tutaj.