Renault Megane GT 1,6 TCe 205 EDC. Sportowy hatchback najwyższej próby – TEST

Renault Megane IV generacji, które do sprzedaży weszło w 2016 roku to namacalny dowód na to, jakie zmiany zachodzą u tego francuskiego producenta. W moje ręce wpadła najbardziej ekscytująca odmiana (do momentu premiery Megane R.S.) tego samochodu, czyli GT i co tu będę budował atmosferę niepewności – „kupiła” mnie totalnie. Stało się tak z kilku powodów. Przyjrzyjmy się im.

The Grand Tour – kiedy premiera? Trailer potwierdza datę i odpowiada na ważne pytanie

Nowe show Clarksona, Hammonda i Maya na Amazon Prime przez długi czas zapowiadane było na jesień 2016 roku, ale bez podawania żadnych konkretnych informacji dotyczących daty premiery. Sytuacja jednak uległa zmianie i wiemy dokładnie kiedy wyemitowany zostanie pierwszy odcinek TGT. Krótki trailer potwierdza datę i odpowiada na inne, bardzo istotne pytanie związane z programem.

Dacia Logan i Sandero – facelifting na 2016 rok. Zmiany i nowe elementy, które bardzo mi się podobają

Trochę mgliście, ale pamiętam okolice 2003-2004 roku, kiedy to Dacia pojawiała się na polskim rynku. Wtedy Logan był brzydkim, kanciastym (żeby było taniej), spartańskim, ale ekstremalnie tanim samochodem. Taki koncept sprawdził się i chociaż obecnie Dacia wciąż produkuje jedne z najtańszych aut na rynku, to jest już znacznie bardziej „cywilizowana”. Najnowszy lifting jeszcze ten aspekt wzmacnia.

SsangYong Tivoli 1,6 diesel Sapphire 4WD. Zaskakujący miejski SUV – TEST

SsangYong wciąż w naszym kraju jest marką dosyć egzotyczną – niektóre osoby, mniej obeznane z motoryzacją, nawet nie wiedzą, że taka firma tworzy samochody. Inni wiedzą, ale „wymiękają”, gdy poruszany jest temat kraju, z którego SY się wywodzi. A ta (żeby nie było, że ja też nie wiem :) ) południowokoreańska firma daje coraz więcej argumentów za tym, by brać ją na poważnie. I Tivoli jest na to bardzo dobrym przykładem.

Mały SUV w lekki teren, czyli wrażenia z jazdy Suzuki Vitara na wideo

Współczesne SUV’y ze średniej wielkości terenówkami znanymi z końcówki XX wieku zbyt wiele cech wspólnych nie mają, może poza wyższą pozycją za kierownicą. Kiedyś samochody te służyły do poruszania się w stosunkowo ciężkim ternie, a teraz ich celem jest jazda w miejsca, gdzie doskonale poradziłaby sobie każda osobówka. Jednocześnie w niektórych modelach pierwiastek terenowy zostaje.

Audi Q7 3,0 TFSI V6 Quattro. SUV za pół miliona złotych – TEST

Mając na koncie 495 390 zł można kupić wiele rzeczy. 380 konsol PlayStation 4, 165 ton ziemniaków albo czarne Audi Q7, które widoczne jest na zdjęciu powyżej. Chociaż zetknięcie się z tak monstrualną ilością kartofli byłoby na pewno ciekawe, to w tym tekście przyjrzymy się jednak ostatniej, wymienionej możliwości, czyli SUV’owi z Ingolstadt.